- Gorąc taki, ze bez "japonek" chodzić się nie da ....
- Królują tez różnorodne tarpy.
- Ta z lewej uwidziała mi się bardzo.
Pojechaliśmy do Zushi, choć początkowo miała być Enoshima.
- Na strzeżonych plażach barów, jadlodalni, budek, restauracyjek moc, a w tej oto stoliki z zestawionych szkolnych biurek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz