niedziela, 31 sierpnia 2008

Da sie upichcic i w Polsce

  • Tofu twardsze schłodzone w kostkach podac na liściach salaty i polac sosem sezamowym.
  • Daikon pokroić w atrakcyjne paski i tez schłodzony podac z rzeżucha na salacie, tez podac jakiś sos ,tzn. dressing do wyboru.
  • Kotleciki- odsączone z wody tofu i mielony kurczak plus posiekane naganegi-mozna chyba zamiast tego cebulki uzyc, sos kupny wg uznania albo se zrobić jaki miesnolubny soso.
  • Z tylu inari zushi-omińmy to nie wiem czy da się w Polsce znalezc aburage,czyli smażone tofu,w które jak w worek wpakowano ryz z warzywami z odrobinka octu.
  • Ale za to miso pasta wymieszana z majonezem i w tym wymuskać sobie swiezego ogórka, kawałki liści kapusty surowej, gotowane brokuły lub szparagi - to da się zrobić. Na zdjęciu nie widać pasty-stoi w białej miseczce obok ogorkow z kapusta, z tylu.
  • Pastę z miso proszę uzyc w proporcjach pól lyzeczki pasty na dwie trzy lyzeczki majo.
  • Na końcu stolu-rolada z jajka do niej podano starty swiezy daikon polany sosem sojowym.Naklada się tego troszkę na kawałek pasek jajkowej rolady paleczkami i hop do buzi.
  • Obiad podala i sama wyszykowała znajoma Tosziego Kayochan. Gochisousama deshitaaa!

Brak komentarzy: