niedziela, 9 listopada 2008

Mialo byc BBQ




  • ZZZimno,wilgotno, mgla, ani sladu slonca, geste chmury, szaruga. 
  • Oto pomysl jak milo spedzic czas na typowym towarzyskim spotkaniu z gotowaniem polowym.Alkohol odpada. Za zimno, grilowanie wymagaloby bezustannego.... grilowania wlasnie,plasterek za plasterkiem, a w taka pogode... W taka pogode trzeba sie rozgrzac, najesc dobrze , nie nastac przy grillu, wiec proponujemy:
  • "Goracy GAR"czyli NABE. A za nim przeniesiemy nasze nabe blizej, rozpalamy ogien pod
  •  YAKISOBA z kapusta, miesem, kielkami sojowymi.Jemy. Ze stanowiska "duzego ognia" przenosimy gotowe nabe w poblize stolu na male palenisko(jestesmy w parku, w czesci przeznaczonej na masowe bbq, obok nas pelno grup ludzi, ktorzy na dzis zarezerwowali miejsce) .  Nabe jest  z curry. W gar wrzucilismy min. kapuste, pora,dynie, kielbaski, wieprzowine, kurczaka, krewetki, pomidory, kolagen, sos gotowy do zupnej wersji curry. Jemy. A na koniec do zupy curry dodajemy gotowany ryz i pare plasterow sera i mamy...
  •  POLOWE RISOTTO. Jestesmy rozgrzani i nawet mozna lyknac zimne piwko w tak niesprzyjajacych okolicznosciach listopadowych. 


Brak komentarzy: