niedziela, 18 stycznia 2009

Figury na lodzie na zywo!!!


  • Trafila nam sie gratka-bilety na "Stars on Ice 2009".(Enya -san: Domo Domo!!!)
  •  Po raz pierwszy moglam podziwiac dzielo Kenzo Tange  od srodka. 
  • Miejsca  rewelacyjne-wszelkie wygibasy, skoki, upadki i ekstremalne zawirowania sycily nasze oczy bez koniecznosci wyciagania szyi, a i nogi (viva zimowa wyprzedaz! mam nowe adidasiaki)  mozna bylo wylozyc, bo pod nami dokladnie  wejscie.
  •  A hala olimpijska jakby powstala wczoraj, a nie 45 lat temu...piekna, swieza, mloda!
  • A wnoszenie aparatow i robienie zdjec w trakcie pokazu surowo zabronione, wiec nie robilam... tylko  koncowka, owacje na stojaco, odwazylam sie dla oddania atmosfery bo i tak nic nie widac

niedziela, 11 stycznia 2009

Namiastka zimy 20 minut pociagiem z Ikebukuro

  • Sniegu nie ma. 
  • Moze pare platkow spadnie w lutym? A wiec, aby poczuc zimowe powietrze i bieli troche wokol, czasami jezdzimy TU. 
  • Ja ledwie trzymam fason, bo w dziecinstwie zlamalam na lyzwach reke i juz nie mam odwagi na luz, ale chce rozruszac mlode pokolenie, zasiedziale nad manga, DS Nintendo, z zatkanymi Ipodem uszami...niee nic w tym zlego! sama lubie DS, ale czasem przewietrzyc sie nalezy.

sobota, 3 stycznia 2009

Przedstawiam:nasza choineczka



Mięciutka choinka uszyta na zajęciach po szkolnych:

A tu dla Malwinki i Piotrusia Pana, zdjęcie GABINETU chrześniaczki:


Kacik Kaorinkowy taki pusty...Zaczynamy tęsknic...
  • Nasza dziewczynka  jest w górach, w śniegu, o którym tu tylko pomarzyć.
  •  Zaprosili ja i opieki się podjęli Dorota i Kuba. Jest teraz ich czwartym dzieckiem!!! Jeździ na nartach, bawi się z pięciorgiem dzieci dwóch polskich rodzin wypoczywających wspólnie w Nasu. Juz 26 grudnia się pozegnalysmy, a 5 stycznia jadę ja odebrać. 
  • Doroto, Kuba-お疲れ様でした! Stokrotne podziękowania !

piątek, 2 stycznia 2009

Z Nowym Rokiem

  • O polnocy wybralam sie do Swiatyni Gokokuji, najblizszej duzej i w zasiegu szybkiego marszu. 
  • Uwielbiam brzmienie dzwonow, jest inne niz w kosciolach-niskie powazne wytlumione, mroczne, dostojne, ciezkie... lubie tez zapach slodkiej sake, ktora sie popija w papierowych kubeczkch kupowanych na straganach u stop schodow swiatynnych, oraz inne aromaty typowe dla stoisk zimowych z przekaskami .Lubie tlum powoli oczekujacy na polnoc i na swoja kolej by wrzucic drobne i wypowiedziec zyczenie przed swiatynia.
  • A potem ruszylam w dalsza droge , z ludnego  Gokokuji przed puste fiordy Tokio w inny punkt swiata. Do katedry tokijskiej. Nic nie wskazywalo na to, ze jest otwarta. Minimalne oswietlenie, dopiero gdy niezbyt pewnie przeszlam  za zakret na terenie koscielnym juz, ilosc zaparkowanych samochodow dodala mi odwagi by pchac boczne  drzwi .  A w srodku Biskup, ksiezy gromada, msza w pelnej gali. Akemashite omedeto gozaimas! 
  • A dzis rowerowo  bylismy tu w Kanda Myojin, podgladac wizytujacych popatrzec na pieknie blyszczacy czerwonopomaranczowy lakier  i zlociste okucia, na boczne oltarzyki z darami dla bogow:



czwartek, 25 grudnia 2008

Wigilia i Boze Narodzenie Polonijne

  • Przemawia nowa Pani Ambasador -Jadwiga Rodowicz, a obok  pasterz dusz naszych Ojciec Pawel, Dominikanian, ktory poblogoslawi "nas i te dary, ktore spozywac bedziemy"
  • A tu nasza Wieczerza . Nie ma mowy o barszczu, karpiu, i innych polskosciach .Lepiej nie pytajcie co jemy hmm, jak widac wjezdza na stol polska salatka, reszta niech bedzie milczeniem...Aby nie obrazic ortodoksow kulinarnych...
  • Bardzo milo rodzinnie, spokojnie, zwlaszcza, ze prezenty NIE  byly kulminacja wieczoru, spedzilismy wspolnie ten czas.(Kaori kupila sama sobie ksiazke, swiatecznie zapakowana trafila pod choinke, Toszi kupil sobie sam trampki, slicznie zapakowane  trafily pod choinke, a niespodzianke mialam tylko ja- dostalam prezent kupiony przez nich-kalendarzyk)
  •  Nasza corka w wieku lat 9 i 10 miesiecy przestala wierzyc w Mikolaja!

sobota, 20 grudnia 2008

Praca druhny



Hotel przy dysnej marzen landzie, wybrali na miejsce swych zaslubin znajomi Tosziego. Dzieki temu, ze zatrudnili Kaori, moglismy ujrzec nasze dziecie piekne jak z bajki. 


środa, 3 grudnia 2008

Koledowanie




  • "Polish Christmas Night" w hotelu New Otani przy stacji Yotsuya. 
  • Dla przedstawicieli swiata biznesu, z tlumaczeniem polskich tradycji na jezyk japonski i angielski, z degustacja potraw swiatecznych. 
  • Z kolednikami ! Dzieci z klasy czwartej przy szkole polskiej w Abasadzie postaraly sie na medal.
  • Byl Aniol, Krol, Diabel, Pasterz, Smierc i ... Krakowianka-Kaori, ktora tez miala byc aniolkiem, ale pomysl Doroty i Kuby, by kazde dziecko bylo wyjatkowe, zwyciezyl! Stroj przepyszny pozyczyly  nam Roma Anna i Romana, wianek i korale pani nauczycielka, za co niniejszym raz jeszcze pieknie dziekujemy!
  • A na koncu kolednicy rozdawali oplatek dzielac sie nim rowniez  Ksiezniczka i Prezydentem, ktorzy jako goscie specjalni i dlugo wyczekiwani "wpadli "spoznieni na pare chwil z imprezy rownolegle sie iskrzacej na pietrze piatym tegoz hotelu .