- Trzy godziny w autokarze -w jedna strone!!!
- Ale, ale przejazd w obie strony, wyciagi i wypozyczenie nart badz deski- wliczone w pakiet. Jedyne 4tysiace 7set jenow!!! a z wlasnym sprzetem-tylko 3200.
- Powrot do Tokio na osma wieczorem, czas na stoku-11-16:30.
- I jak tu nie dac sie skusic, zwlaszcza, ze nie ma mowy o nartach z noclegiem, goracymi zrodlami, szybkim, wygodnym dojazdem szinkansenem-to juz sa dziesiatki tysiecy jenow, jesli nie setki(wyjazd rodzinny na piec dni...hoohooo pomarzyc!!!- albo...poznac znajomych z domkiem w Karuizawa - "Halo!!! Milo mi, czy moznaby... z panstwem, u panstwa, tak razem...?")
- Wiec nie bylo nad czym sie zastanawiac... cooo tam zebranie rodzicow, semestralne... co tam lekcja pokazowa: "Uprzejmie zawiadamiam, ze z powodow rodzinnych, w dniu 18 .01 corka bedzie nieobecna"
- Amen, niech sie zima stanie!!!!! HURRRRRRRAAAAA!!!!!
piątek, 18 stycznia 2008
Choc na mala gorke, choc na pare godzin!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
>>"Halo!!! Milo mi, czy moznaby... z panstwem, u panstwa, tak razem...?"
Ta opcja podoba mi się ogromnie, ale jeszcze bardziej sposób zadzierzgnięcia jakże owocnej dla obu stron znajomości. Pełen popier dla tej akcji!
dzieki! do nastepnego razu ,oby z zielona noca i onsenkiem!
Prześlij komentarz