piątek, 12 września 2008

Białe mrówy !!!




  • Anielo nasza droga, kiedy ty  z walizka, plecakiem i plecaczkiem, torba i kijem do unihokeja w drodze na lotnisko, nasz domek zmienil się niebywale.
  • Juz przed ósma szykowała się do ataku na korniki specjalna brygada. Nacisnęli dzwonek o 8:30. Przez kuchnie i pokój zanurkowali pod fundamenty.
  •  Ciekawe, czy wlascicielka domu jest nam wdzięczna, czy nas przeklina,  za to ze zglosilismy agencji mieszkaniowej ten drobiazg...ja mysle, ze powinna byc wdzięczna!!!! Pol domu przezarte na wylot a ona nawet nie raczy zajrzeć!!!
  •  Niestety, chyba nie jest uszczesliwiona kolejnym wydatkiem...zauwazylam, ze kraj kwitnącej wisni nie  dba o stare domy, zyje sie, az dom zamieni się w ruinę i się go burzy.nowoczesnych willi moze to nie dotyczy, ale nasz drewniany 30 letni domek pewnikiem juz spisano na straty.

Brak komentarzy: