poniedziałek, 30 marca 2009

AKUKU po latach


Wisnie  robia nas w konia , a mlode kloniki takie cudnie delikatne zielone
a wiec alternatywne Happami!



  • Nasze dzieci mialy dwa lata, a my wspolnie,w szostke, je pasalysmy w lokalnych parkach, na laczkach ogrodow, w brodzikach...nazwalysmy sie "peek-a- boo" po polsku, na moja czesc.
  • Dzis po latach zaciagnelysmy nasze dziesieciolatki do powszechnie znanego ogrodu przy Shinjuku Sanchome, niektore z nas dojechaly  spoza Tokio wiec bylo wygodnie.
  • Tesknilysmy do dwoch "Akukanek", jednej w Osace, drugiej na Kyusiu. 

1 komentarz:

polska_japonka pisze...

Happami! :D Na szczescie juz zaczynaja rozkwitac. Na przyszly weekend beda w sam raz. :)