- Wszystkie buzie usmiechniete! Pora wsiasc na rower i ruszyc na objazd ulubionych miejsc.
- Tak bylo w niedziele, a dzis juz sniezy nam pieknie,gdzie nie spojrzec ,wiruja platki wisni, przywiozlam jej we wlosach, w koszyku rowerowym, w kapturze kurtki.
- Dzieciaki biegaja i lapia platki do czapek, inne podnosza garscie wisniowego dywanu i wyrzucaja z rozmachem w gore, aby jeszcze raz zasniezylo!
środa, 8 kwietnia 2009
Nareszcie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Witaj Krysiu, ta alejka wiśniowa jest urocza!! A buziaki faktycznie uśmiechnięte!!
Wspaniałych wycieczek rowerowych!!
Tu też pogoda nam sprzyja i natura rozzieleniła się już cudownie. Drzewa owocowe jeszcze nie kwitną, ale, ale jeszcze troszeczkę :)
Serdecznie pozdrawiam z rozsłonecznionej od samego rana Polski
Ewa
Ja rowniez sle pozdrowienia i podziwiam Cie za umiejetnosc panowania nad dorodnymi uczniami,ogladam zdjecia z matur i nadziwic sie nie moge!
Prześlij komentarz