piątek, 14 marca 2008

1000 !



  • Ostatni test marny był więc kolejne zadanie domowe zostało wykonane nadgorliwie
  • w poczuciu winy-Kaori pozamieniała hiraganę na znaki -pani aż tysiąc punktów dała ...

wtorek, 11 marca 2008

Co Wy NA-TTOO?


  • Oto słynny, kontrowersyjny przysmak, uwielbiany przeze mnie po sześciu latach próbowania i zdecydowanego NIE: nagle kubki smakowe doznały olśnienia
  • a sashimi z tuńczyka wymuskane w sojowym sosie z imbirem pewnie każdy polubi

niedziela, 9 marca 2008

Yushima Tenjin Ume Matsuri

  • Rowerowo wybraliśmy się do Ueno, nawet nie jechało się długo.
  • A tam śliwy-yakisoba i okonomiyaki i słodkim sake pachnące...wiec jak kwiatki wąchać by się zachciało, to koniecznie jednak do ogrodów zawitać trzeba




piątek, 7 marca 2008

Aromatycznie słodko



  • Kwitną śliwy w Koishikawa Shiokubutsuen niedaleko stacji Miougadani.
  • Dziś Kaori skończyła lekcje na tyle wcześnie, że mogłyśmy wsiąść na rowery i podjechać tam na dwie godzinki, zjeść podwieczorek na trawie i spróbować sił w szkicowaniu i rysowaniu z natury, braki kunsztu rozmywając woda z akwarelowego piórka...


Śliwy "płaczące"- ależ będą piękne za parę dni...



środa, 5 marca 2008

"Mimozami jesien sie zaczyna..."


  • Jesień? Mimozami się zaczyna?
  • No tak śpiewał Niemen, a ja zupełnie jesieni polskiej z mimozami nie kojarzę, za to japońską wiosnę owszem.
  • Tradycyjnie w gronie znajomych pan podziwiałyśmy ogródek jednej z nich sącząc herbatkę zielona a potem "rosyjska" jak twierdziły panie-tzn.czarna z dżemem jabłkowym domowej roboty.
Mój ulubiony kącik, mimoza już pięknym ŁUKIEM się rozrosła


młode, jeszcze niepozorne "mimozy"


  • Male co-nieco tez podano, domowej roboty
  • placki satsumaimo z nira(z odrobina sosu sojowego smakowaly doskonale, bez-troche mdlo)
  • ciasto z bakaliami