- Rowerowo wybraliśmy się do Ueno, nawet nie jechało się długo.
- A tam śliwy-yakisoba i okonomiyaki i słodkim sake pachnące...wiec jak kwiatki wąchać by się zachciało, to koniecznie jednak do ogrodów zawitać trzeba
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz