środa, 5 marca 2008

"Mimozami jesien sie zaczyna..."


  • Jesień? Mimozami się zaczyna?
  • No tak śpiewał Niemen, a ja zupełnie jesieni polskiej z mimozami nie kojarzę, za to japońską wiosnę owszem.
  • Tradycyjnie w gronie znajomych pan podziwiałyśmy ogródek jednej z nich sącząc herbatkę zielona a potem "rosyjska" jak twierdziły panie-tzn.czarna z dżemem jabłkowym domowej roboty.
Mój ulubiony kącik, mimoza już pięknym ŁUKIEM się rozrosła


młode, jeszcze niepozorne "mimozy"

Brak komentarzy: