sobota, 19 kwietnia 2008

Deszczowe dni

  • Kaori bawiła się w "Króla Lwa". Monumentalna scena!
  • Za wysuniętą królewską skałe służyła moja ulubiona książka z dzieciństwa, którą teraz czytamy na dobranoc:
  • "Hultaj"Sterling North, o jednym roku,1918, w życiu amerykańskiego dwunastolatka, wśród zwierzaków, przyrody, w małym miasteczku. Na podstawie powieści powstał film Disney'a oraz japoński film animowany


  • A potem spacer ,Kaori zrobiła zdjęcie naszemu ukochanemu drzewu, które zachwyca nas tym, ze wśród wąskich uliczek Tokio pozwolono mu rosnąc w miarę rozłożyście!
  • Co prawda, raz zostało przycięte, ale i tak jest wyjątkiem wśród kikutów, które rosną pośród kabli wzdłuż ulic...
  • Jest to drzewo kamforowe-kusu no ki, bohater bajki "TOTORO"
Spacerowaliśmy- wyjątkowo- na nogach własnych,
po drodze pozdrawiając wysłużonych przyjaciół:



Pomysl na sniadanie


ryż z keczupem, szynka, cebula, zielona papryka; zawinięte w cieniutko usmażone jajco

poniedziałek, 14 kwietnia 2008

Rysunki

  • Uzyskałam zgodę autorki na prezentacje rysunków sprzed trzech lat.
  • Po za rysunkami są też pierwsze prace domowe i dzieła sztuki ze szkolnych zajęć plastycznych.

niedziela, 13 kwietnia 2008

U rodzinki w samo poludnie

Pewnej naszej drogiej znajomej wypadły oto pierwsze "japońskie", wiec zaciągnęliśmy ja do siebie zapchaliśmy ją typowym kremowo truskawkowym miksem ciastowym i życzymy jak naj ,NAJ NAAAJ przeżyć,przygód i wspomnień!


sobota, 12 kwietnia 2008

Po lekcji polskiego w Pieknym Ebisu


  • Dwoje uczniów po lekcjach, zauroczonych dworską atmosferą Ebisu Garden Place, wieczorową porą, zamieniło się nagle w Ich Książęce Moście !!!
  • (Uczciwie przyznać należy, że szkic schodów autorka obrazka zamówiła u K.K )
  • Lekcje polskiego przy ambasadzie polskiej odbywają się od marca, co dwa tygodnie, w sobotnie popołudnia, między 16 a 18.
  • Na razie to przymiarka, próba szkoły, która od września 2008 ma zacząć swój pierwszy pełny rok szkolny. Dzięki paniom Małgorzatom- pani Nowakowskiej-specjalistce od nauczania początkowego oraz pani Wasylczyszyn-od logopedii, dzieci maja ciekawe zajęcia dobrane do ich poziomu językowego.

niedziela, 6 kwietnia 2008

Styczek w Tskuba

  • Słoneczny styczek. Tak nazywam niekiedy czas określany jako "łiikend".
  • Oto sobotnie przedpołudnie, płaczące wiśnie, sidarezakura...


A czy łabędzie od zawsze róg na głowie miały?



Kwiaty jeszcze nieprzekwitłe a jasnozielone listki tak duże-czy to inny rodzaj drzew wiśniowych?
Wyróżniały się na tle puchatej chmurzastej bieli innych drzew.