sobota, 19 kwietnia 2008

Deszczowe dni

  • Kaori bawiła się w "Króla Lwa". Monumentalna scena!
  • Za wysuniętą królewską skałe służyła moja ulubiona książka z dzieciństwa, którą teraz czytamy na dobranoc:
  • "Hultaj"Sterling North, o jednym roku,1918, w życiu amerykańskiego dwunastolatka, wśród zwierzaków, przyrody, w małym miasteczku. Na podstawie powieści powstał film Disney'a oraz japoński film animowany


  • A potem spacer ,Kaori zrobiła zdjęcie naszemu ukochanemu drzewu, które zachwyca nas tym, ze wśród wąskich uliczek Tokio pozwolono mu rosnąc w miarę rozłożyście!
  • Co prawda, raz zostało przycięte, ale i tak jest wyjątkiem wśród kikutów, które rosną pośród kabli wzdłuż ulic...
  • Jest to drzewo kamforowe-kusu no ki, bohater bajki "TOTORO"
Spacerowaliśmy- wyjątkowo- na nogach własnych,
po drodze pozdrawiając wysłużonych przyjaciół:



Brak komentarzy: