Słoneczny styczek. Tak nazywam niekiedy czas określany jako "łiikend".
Oto sobotnie przedpołudnie, płaczące wiśnie, sidarezakura...
A czy łabędzie od zawsze róg na głowie miały?
Kwiaty jeszcze nieprzekwitłe a jasnozielone listki tak duże-czy to inny rodzaj drzew wiśniowych? Wyróżniały się na tle puchatej chmurzastej bieli innych drzew.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz