- Wiekszosc roku przechodzona w ..." japonkach", nawet do grubszych spodni i bluz z dlugim rekawem,nawet zimowa pora czasami...
- ale moze warto by sie jakos inaczej ubrac? zwlaszcza, ze japonki sie wytarly a nowych tanio teraz nie kupie...
- inspiracji poszukajmy w podstawowce...
czwartek, 2 października 2008
Zimniej jakos...
sobota, 27 września 2008
Leniwa sobota

- Wybieralismy sie rowerowo gdzies w okolice Hibiya, ale po drodze ,przed terenami palacowymi otoczonymi fosami, odechcialo nam sie pedalowac.
- Wstapilismy wiec na wloscia cesarskie, by z bliska przypatrzec sie murom, bramiskom, wyturlac na milej trawie i wyobrazic sobie, jak z punktu widokowego wygladalo EDO, czy wzrok siegal zatoki?
wtorek, 23 września 2008
Koncowka lata
poniedziałek, 15 września 2008
Viva Ovation
sobota, 13 września 2008
Sobota, gdzie by tu sie wybrac?
- Jest nas tylko trójka, rodzina, krew nasza podobna, jakoś się przeciez dobraliśmy, dziecko nasze, ale uszczesliwic nas WSPÓLNIE trudne to zadanie.
- Dziecko chce do MANGA KISSA(!!!)Japon nie chce nigdzie, a ja daleeeko, nad rzeke, i zeby bylo dziko, zadnych sklepów, cisza, duzo chodzenia, pływania!
- Kompromis? Park zamiast dzikiej rzeki, ale z wypożyczalnia łódek. Zamiast kafejki z komiksami-hm...
piątek, 12 września 2008
Białe mrówy !!!
- Anielo nasza droga, kiedy ty z walizka, plecakiem i plecaczkiem, torba i kijem do unihokeja w drodze na lotnisko, nasz domek zmienil się niebywale.
- Juz przed ósma szykowała się do ataku na korniki specjalna brygada. Nacisnęli dzwonek o 8:30. Przez kuchnie i pokój zanurkowali pod fundamenty.
- Ciekawe, czy wlascicielka domu jest nam wdzięczna, czy nas przeklina, za to ze zglosilismy agencji mieszkaniowej ten drobiazg...ja mysle, ze powinna byc wdzięczna!!!! Pol domu przezarte na wylot a ona nawet nie raczy zajrzeć!!!
- Niestety, chyba nie jest uszczesliwiona kolejnym wydatkiem...zauwazylam, ze kraj kwitnącej wisni nie dba o stare domy, zyje sie, az dom zamieni się w ruinę i się go burzy.nowoczesnych willi moze to nie dotyczy, ale nasz drewniany 30 letni domek pewnikiem juz spisano na straty.
środa, 10 września 2008
A co slychac w szkole po wakacjach?

- Stare biurka oddano na rozpalke, a z nowymi dostawca sie spoznia!!!Klasa czwarta semestr drugi, wrzesien zaczal sie wlasnie tak!!!
- Uwierzyliscie?
- Dzieciaki beda zaraz eksperymentowac strzelanie gabczastymi nabojami z plastikowych rurek i dlatego wyniesiono biurka z klasy, by po zapisaniu przypuszczalnych wynikow szybko przejsc do samego doswiadczenia z powietrzem jak sila napedowa .Wesolo bylo!
- Rodzice zostali zaproszeni na obserwacje lekcji z przedmiotu "Nauka"
- a pozniej wyszlismy na korytarz poogladac wakacyjne dziela sztuki wykonane w ramach "pracy na temat dowolny"-zachwycil mnie ponizej zamieszczony kalejdoskop. Pudelko,wypelnione wygietymi paskami odblaskowej folii, dno wyklejone nakladajacymi sie na siebie przezroczystymi kolorowymi foliami i tajemnicza gladka gora pudla z bibuly-wystarczy troche slonca i czary mary!-wykonanie-10letni uczen klasy piatej:
Subskrybuj:
Posty (Atom)









