Zostalam oddelegowana w nieznane, by zdobyc jeden z kilku starych modeli sprzedawanych za grosze . Bedziemy go takze uzywac za grosze przez dwa lata kontraktu, po odlaczeniu jakichs opcji. Szczegoly sa dla mnie niepojete i nawet nie mam zamiaru ich poznawac . Faktycznie, to imponujace- za stowke sie udalo. Ale ja wole zwykla komorke z guzikami. I co najwazniejsze po prostu telefon i sms i NIC wiecej. Od soboty nie ma Tosziego-znikl w czelusciach aifonowych, i kusi, kusi. A ja go zmywam.
- On- zobacz co za swietna rzecz-"around me"-klikasz i juz wiesz gdzie jest supermarket, kawiarnia, bank..
- Ja- do tego samego supermarketu chodze 12 lat, banku raczej nie odwiedzam, kawe pije w domu , bo wiadomo na luksusy nas nie stac, ale czekaj...okulary bym chciala naprawic i buty...
- On-no wiesz ! ta funkcja to nie na takie przyziemne sprawunki...