- Dzięki temu z-n-o-w-u!!!, ach co za luksus, wcinamy, ja i Kewpie, sashimi-don, bo kochani, w dżdżyste dzionki ludziom się wychodzić z doma na zakupy nie chce ani rusz, i można pychę zgarnąć za pół ceny.
- I oto cała tajemnica naszego menu w dni parasolne. Amen.
- Radze sprawdzić, może u was w Mito? Nishi-Yokohamie? Tskuba? też taniej i dużo dobrego??Hm??
- Dzisiaj wersja superdon-potrójne sashimi:hon maguro(tuńczyk czerrrwony), toro (tuńczyk wypasiony, tłusty), kalmary z awokado majonezem i sosem sojowym i wasabi
- Pomysł i zapodanie-"Japon"(...który, nota bene, do ust by tego "świństwa" nie wziął!)
środa, 19 marca 2008
Deszcz pada i pada i dobrze!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz