- Byłyśmy w Ambasadzie, złożyć podania o paszporty. Dwa stałe, jeden tymczasowy.
- Po wypisaniu ośmiu, doszło dziewiąte papierzysko o nadanie numeru pesel i dziesiąte-zgoda rodziców na paszport dziecka.
- Pozostaje jedynie dostarczyć ojca dziecka, aby złożył podpis osobiście.
- Wróciłyśmy wymęczone do Ebisu-----
- ----Wróciłyśmy do Ambasady po niezwrócony oryginał odpisu z aktu urodzenia
- NIE, OOO NIE nie wróciłyśmy do Ebisu-i idąc w przeciwnym kierunku, z górki, na rzekę Meguro trafiłyśmy, pięknie pospacerowałyśmy i potem jeszcze długo i szczęśliwie żyłyśmy


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz