skip to main |
skip to sidebar
Arbuzowa ciuciubabka i świętojańskie ogniki
- "Suika łari"-czyli rozbijanie arbuza w gronie życzliwych (prosto do przodu!!!) i psotników (zdecydowanie w prawo, jeszcze w praaawooo!!!!) to naprawdę przednia zabawa.
- Apeluje do wszystkich miłośników zabaw i wygłupów wszelkich by zajęli się rozpowszechnieniem suika łari w Polsce!!!
- W przedszkolach, szkołach, w gronie znajomych, letnia pora, na początek lata, na koniec, i w środku-w Japonii poluje się na arbuza masowo, okres ochronny arbuza nie dotyczy wiec nawet ciepłą wiosna, czemu nie?



- Przesilenie letnie wyczul Radek intuicyjnie i rzeczywiście za miesiąc to byłaby już końcówka pory deszczowej,
- a więc mamy Święto Kupały, słowiańsko -japońsko-magiczna noc przy kobzie i szamisenie, bębenkach i piszczałkach przypadkowo obecnych muzyków.
- Ogniotwórca był kniaź Radosław.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz