- Od pierwszych dni maja w supermarketach wita nas mini galeria portretów mam.
- Podobnie będzie na Dzień Taty. Dzieciaki dumne, rodzice nie zawsze (wziąwszy pod uwagę na przykład tatusiów z zabójczo rozwiniętym kompleksem braku włosów-zawsze bandanka, czapeczka, super berecik i inne nagłowne wdzianko- a tu dziecię narysowało prawdę, jeszcze raz prawdę i tylko prawdę....Ano, za miesiąc zobaczymy !
- A dziś autorzy portretów dostaną małe -co -nieco za okazaniem kuponu, otrzymanego w dniu zdepozytowania na rzecz sklepu PORTRETU MAMY.
- I nie mówcie mi, ze sklep jest szczwany lis i wie co robi i ze świat jest podły i wyrachowany-ja i tak tam chodzić będę, bo innej konkurencyjnej świątyni konsumpcji w pobliżu nie ma.
- Male sklepiki nie istnieją, tradycyjne aleje kupieckie zamierają, ale to już jest inna historia...
niedziela, 11 maja 2008
Druga Niedziela Maja -Dzien MAMY
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz